Google+ Followers

poniedziałek, 16 czerwca 2014

BLUE JEANS & MEGA SHABBY OF CHAIRS

To kolejna moja metamorfoza krzeseł eklektycznych:)
 Ponieważ zostały mi jeszcze dwa z całej reszty - stwierdziłam, ze pójdę tym razem w denim Blue Jeans i prawdziwy shabby look.
Trochę niestaranności, patyny, liczne przetarcia do czerni, grafitu, bieli dały wspaniały efekt mebla wiekowego, nieco obszarpanego:) czyli jak najbardziej shabby!!!
To wszystko zabezpieczyłam warstwami wosku i oczywiście wypolerowałam, także mucha nie siada:))


~~ I oto efekt końcowy ~~







I to właściwie na dziś tyle...zmykam do pracowni, bo mam jeszcze przed piątkowym wylotem do Królestwa Norwegii trochę do zrobienia:) ale obiecuję, że jak już dotrę na miejsce to nie omieszkam przybliżyć moim drogim czytelniczkom temat wystroju wnętrz skandynawskich prosto ze stolicy:)

Pozdrawiam ciepło - Kasia

7 komentarzy:

  1. Piękne krzesełka Kasiu. Podoba mi się przekora materiałów jakie połączyłaś
    Pozdrowionka

    OdpowiedzUsuń
  2. Witam Kasiu ! Cudownie przywracasz blask starym meblom . Ja renowacje krzeseł to omijam z daleka , nie lubię tego robić i nawet kilka czeka w garażu ale jak na razie nie potrafię nawet o nich myśleć Może bywanie u Ciebie mnie zmobilizuję , ale takie tapicerowanie to dla mnie wyższa szkoła jazdy . Podziwiam !
    Z pozdrowieniami , Kasia

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Kasiu jest mi bardzo miło, że przybyłaś do mnie z wizytą:) bo ja tutaj dopiero taka raczkująca:) a krzesła? tak jak najbardziej lubię przywracać im nowy blask:) choć tapicerkę nie we wszystkich wykonuję sama. Znam się na drewnie i to chcę robić dobrze. Pozdrawiam serdecznie:)

      Usuń
  3. Podoba mi się to połączenie. Dokładnie jak Cat-arzyna trzymam w garażu http://uoliuoli.blogspot.com/2013/10/szukam-pomysu-na-dokonczenie-krzese.html, z tym, że ja nie boję się tapicerowania.... Zachwyciłam się Twoimi pomysłami... Miłej podróży i wielu wspaniałych przeżyć!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Bardzo dziękuję Olu:) Mam nadzieję, że czas spędzony nad fiordami będzie owocny w garść przeżyć i oczywiście fotek:) pozdrawiam:)

      Usuń
    2. Mam nadzieję, że się nimi z nami podzielisz.... mam na myśli oczywiście fotki i wrażenia!

      Usuń
  4. Tapicerka to nie dla mnie,raz próbowałam i na tym koniec ,za to przecierka jak najbardziej :)

    Pozdrawiam Kasiu.

    OdpowiedzUsuń